Poszukiwania

Pokazuj innym przez...
Share on Facebook
Facebook
0Share on Google+
Google+
0Tweet about this on Twitter
Twitter
0Share on LinkedIn
Linkedin

Dnia 30.11.2019r. około godziny 19:48 zostaliśmy zaalarmowani oraz zmobilizowani do utworzenia punktu zbornego SiŚ w naszej strażnicy. Na miejsce dotarli także:

  • Zastęp OSP Sokołowiec
  • Zastęp PSP Złotoryja
  • Patrol Policji

Podczas odprawy, przekazano nam informację o zaginięciu 35-letniego mężczyzny który około godziny 12 udał się pojazdem mechanicznym (quad) w bliżej nieokreślonym kierunku po czym zaginął.

Tuż po odprawie, punkt koncentracji SiŚ został przeniesiony do miejscowości Lubiechowa, gdzie natychmiast zostały rozpoczęte poszukiwania zaginionego. Około godziny 02:00, poszukiwany został odnaleziony w miejscowości Janówek, jednak niestety nie było możliwości na przywrócenie funkcji życiowych.

Udział w działaniach poszukiwawczo – ratowniczych brali:

  • Policja
  • OSP Świerzawa
  • OSP Sokołowiec
  • PSP Złotoryja
  • JPR Baryt
  • OSP Brochocin

3 myśli na temat “Poszukiwania

  1. Szkoda, że w taki sposób jednostki Straży Pożarnej zostały odesłane do strażnic. OSP Brochocim wraz z jednym z druhow OSP Lubiechowa byli naprawdę blisko, bo około 100m od miejsca, w którym doszło do tego strasznego wypadku, kwestia kilku minut, ale niestety musieli wracać, bo ktoś tak zarządził. Przykre bardzo, ciężko się z tym pogodzić. Niech mu ziemia lekką będzie 🙁

  2. A co osp świerzawa miała z odnalezieniem jak wszyscy zostali do jednostek bo przecież specjaliści wiedzą lepiej jak się namierza po lokalizacji z sieci która w cigo kilku minut potrafi przemiescic o około 30km a zastępca komendanta stwierdza że zaginiony się przemieszcza wedlog specjalistów którzy to stwierdzają a tak naprawdę telefon zaginionego był w zasiegu który lapal z dwóch przekaźnikow. Możliwe że gdyby poszukiwania nie zostały odwołane to ten człowiek nie zostawił by dwójki dzieci i żony wyrazy współczucia dla rodziny

    1. A OSP Świerzawa miała tyle z odnalezieniem że poprzez przejęcie jednego z trudniejszych sektorów leśnych do przeszukania, pozostałe zastępy oraz policja miała możliwość prowadzenia poszukiwań na innych sektorach dzięki czemu Ci którzy znaleźli poszkodowanego, mogli zrobić to w takim czasie a nie dłuższym.
      Nie jest naszą decyzją to czy mamy kontynuować poszukiwania czy je przerwać, przy czym również byliśmy niedaleko osoby zaginionej. Rozumiemy rozgoryczenie faktem odwołania nas z poszukiwań, nie mniej jednak prowadzenie tego typu działań w takich warunkach oraz na takim obszarze nie jest łatwe i niestety wymaga bardzo dużo czasu. Nie wiemy jakie były przesłanki do przerwania działań, jednak jak już wspomniane zostało powyżej, nie mamy prawa podważać decyzji dowodzących działaniami ratowniczo-poszukiwawczymi.

Dodaj komentarz